ciąg dalszy ...

Teraz, kiedy już zapoznaliście się z treścią tego artykułu, możecie sami przekonać się, jak wielka ciemnota panuje w ludzkich umysłach na temat oddziaływania magnesów na siebie. Przekazujcie innym to, co już tutaj poznaliście. To wszystko jest bardzo proste... Ale w chwili obecnej - pod koniec 2012 roku - należycie do tej niewielkiej garstki osób, która dostrzega, na czym polega magnetyczne oszustwo. Macie okazję do przekazania tej wiedzy innym, dla których jednoimienne bieguny magnetyczne nadal odpychają się. Macie szansę pokazać im, że tak naprawdę to jednoimienne bieguny magnetyczne wzajemnie się przyciągają. Można to zjawisko obserwować w wyraźnej postaci korzystając z przyrządu z obrotowymi elektrycznymi ramkami.

A jeśli nadal macie trudności ze zrozumieniem tego faktu, że ludzie (w szczególności, fizycy) posługując się pojęciem magnetyzmu błędnie rozumieją istotę tego zjawiska, to koniecznie powinniście poćwiczyć obserwując (w myśli) zachowanie obrotowych ramek przyrządu. Jeśli w obu ramkach prąd elektryczny będzie płynął w tym samym kierunku, ramki będą wzajemnie przyciągały się i ustawią się w jednej płaszczyźnie. Można by powiedzieć, że te ramki ze swoimi magnetycznymi biegunami N i S pokrywają się ze sobą. A co się stanie, jeśli w takiej chwili w jednej ramce przełączyć kierunek prądu elektrycznego na przeciwny? Wówczas po tej samej stronie względem płaszczyzny ramek jedna ramka będzie miała (tworzyła) magnetyczny biegun S, a druga ramka będzie tworzyła biegun N. Drobne zachwianie równowagi w położeniu ramek na ich płaszczyźnie doprowadzi do ich obrotu wokół osi i takiego ustawienia, że nadal będą one położone w jednej płaszczyźnie, ale prąd elektryczny będzie w nich płynął w tę samą stronę. Jeśli posłużyć się tutaj obrazem magnetycznych pól, jakie można przypisać obu ramkom, to w momencie, gdy w ramkach, które leżą w jednej płaszczyźnie, prąd zaczął płynąć w przeciwnych kierunkach, wówczas po tej samej stronie płaszczyzny jedna ramka miała magnetyczny biegun N, a druga miała biegun S. Gdy ramki zaczynają obracać się wokół wspólnej osi, tak aby ustawić się z kierunkami swoich prądów w tę samą stronę, to sytuacja wygląda tak, jakby ramki - magnesy - odpychały się od siebie biegunami N i S, po to aby połączyć się swoimi jednoimiennymi biegunami (po tej samej stronie płaszczyzny ramek) i utworzyć wspólne, wypadkowe bieguny N i S.

Jeśli macie trudności ze zrozumieniem tego zjawiska, to sami widzicie, że sprawa nie jest taka prosta. "Magnetyczny oszust" bardzo mocno zagnieździł się w ludzkich umysłach i będą potrzebne lata, aby osoby wchodzące w naukowy świat fizyków od początków swojej edukacji rozumiały, że pojęcia magnetyzmu i elektromagnetyzmu prowadzą  do sprzeczności w nauce o przyrodzie. Aby tę wiedzę rozpowszechniać i żeby można było jak najszybciej usunąć "magnetycznego oszusta" z ludzkich umysłów, obecnie każda szkoła (podstawowa, średnia i wyższa o przyrodniczym profilu) powinna posiadać przyrząd z dwoma obrotowymi ramkami. Przyrząd jest prosty w budowie i zanim będzie on masowo produkowany, w każdej szkole można znaleźć kilku majsterkowiczów, którzy potrafią go zbudować. Trud niewielki, ale radość z poznawania praw przyrody - ogromna.
____________________
*) Niedługo będzie dwóchsetletnia rocznica epokowego odkrycia - w 1820 roku Hans Christian Oersted odkrył wpływ prądu elektrycznego na magnetyczną igłę kompasu.